ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIREPrawo
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.


PATRON MERYTORYCZNY
Kancelaria prawnicza Wardyński i Wspólnicy

Prawo

Dlaczego energetyka wiatrowa w jednych krajach się rozwija, a w innych nie
15.03.2021r. 05:55

Grzegorz Wiśniewski, Prezes Instytutu Energetyki Odnawialnej
Od 5 lat polskie prawo w sposób spektakularny, niespotykany w innych krach blokuje rozwój najtańszej technologii energetycznej, która mogłaby przynosić korzyści, a naraża odbiorców energii na trwały trend wzrostu jej cen. Tym samym na własne życzenie pogarszamy pozycję konkurencyjną przemysłu na wspólnym rynku, na który trafia gro eksportu.
W poprzednim artykule "Najtańsza technologia energetyczna i gospodarka od 5 lat przegrywają z dziwnym prawem" (link) wykazano jedynie skutki restrykcyjnych przepisów i zasadność ekonomiczną ich zmiany. Trudno jednak nie zapytać dlaczego takie przepisy się pojawiły akurat w polskim prawie. Przyjmowana domyślnie odpowiedź o "przyczynach politycznych" (skoro nie gospodarczych) nie wydaje się wystraczająca. Polityka zanurzona jest w kwestiach społecznych i wprowadzanie tego typu przepisów (wymierzonych w jedną technologię) musiało mieć w nich jakieś oparcie. Nie wiadomo dlaczego w momencie uchwalania przepisów społeczeństwo było obojętne, a odbiorcy energii nie dali sygnału ustawodawcy, że ich skutki będą daleko idące.

Z pewnością nie było jednego czynnika który doprowadził do regulacji blokującej rozwój energetyki wiatrowej. W niniejszym artykule zidentyfikowano niektóre z nich, pomijając zawiłości polityczne, ale zwracając uwagę na porównania międzynarodowe i problem (braku) szeroko rozumianego zaufania społecznego (w tym oczywiście braku zaufania do branży).

Typowe ograniczenia potencjału i rozwoju energetyki wiatrowej wynikają z braku przestrzeni do jej ekspansji i niemożliwości oddalenia miejsc lokalizacji elektrowni wiatrowych od zabudowań. Polska jest dużym obszarowo krajem i jak na warunki UE ma stosunkowo niską gęstość zaludnienia. Czy rzeczywiście Polska przesadziła z rozwojem energetyki wiatrowej, czy ekspansja wiatraków naruszyła ogólnie przyjęte obszarowe i ludnościowe wskaźniki nasycenia elektrowni wiatrowych?

Na rysunkach poniżej, w oparciu o dane IEO z monitoringu rynku, zilustrowano miejsce Polski na tle innych krajów UE pod wglądem mocy wiatrowych na jednostkę powierzchni kraju i na tysiąc mieszkańców.

(850x543)

(850x464)

Dane na wykresach wskazują, że nasycenie mocami wiatrowymi w Polsce jest dwukrotnie niższe niż średnio w UE, zarówno w relacji do powierzchni kraju (18,9 do 36,2 MW na 1 tys. km kw.), jak do liczby mieszańców (0,16 do 0,31 MW na tysiąc mieszkańców). Jednocześnie prawem narzucona minimalna odległość elektorowi wiatrowych od zabudowań w Polsce jest (dane JRC) dwukrotnie wyższa niż w krajach o wyższym od średniej unijnej nasyceniu mocami wiatrowymi. Są też kraje, które w tych zestawieniach wypadają jeszcze gorzej (prawa strona wykresów) niż Polska, która np. w odniesieniu do mocy wiatrowych jest na 6 miejscu od końca.

Biorąc, w poszukiwaniu odpowiedzi na postawione na wstępie pytanie, pod uwagę z powyższego wykresu do dalszej analizy pierwsze 6 krajów (TOP-6) i 6 ostatnich (BOTTOM-6) (o odrzucając na początek możliwość irracjonalnego "wypadku przy pracy" legislacyjnej), można spróbować postawić i zweryfikować kilka hipotez w oparciu o proste statystki, np. analizą ceny energii, postaw społecznych itd.

W prawdzie Polska ma najwyższe hurtowe ceny energii z wyodrębnionych, 12 krajów, ale zainstalowała jednak 6 GW mocy jeszcze przed wprowadzenie restrykcyjnego prawa, które ceny energii obniżają. Analiza statystyczna dla wszystkich 12 krajów nie potwierdza istnienia istotnej korelacji pomiędzy cenami energii a mocami wiatrowymi. Trudno też korelować moce zainstalowane w poszczególnych krajach pod względem priorytetów w politykach energetycznych, gdyż te często się zmieniają (zazwyczaj na diametralnie przeciwne, np. Hiszpania) wraz ze zmianą ekip rządzących i trudno jest sprowadzić dane to tego samego "momentu historycznego".

Upolitycznienie polityki energetycznej, w tym wiatrowej, jest zazwyczaj osadzone w bardziej trwałych postawach społecznych i instytucjach. W przypadku analiz dotyczących przyczyn wprowadzania przepisów regulujących odległości elektrowni wiatrowych od zabudowy mieszkaniowej oraz oceny stopnia zaangażowania (aktywności) inwestorów w budowę nowych mocy (limitowanych nie tylko prawem, ale i obawą o ew. protesty społeczne), kluczowe znaczenie mogą mieć odpowiednio zaufanie społeczne (pomiędzy mieszkańcami) i zaufanie do instytucji prawa.

W tabeli zestawiono wskaźniki mocy zainstalowanej na tysiąc mieszkańców (dane przeliczne na 1 tys. km kw. prowadzą do podobnych obserwacji) z najnowszymi wynikami badan (Eurobarometer 10/07 - 26/08/2020) zaufania społecznego i zaufania do prawa w krajach z grup TOP-6 i BOTTOM-6.

(850x430)

Różnice w obu skrajnych grupach są bardzo wyraźne. Średnie zaufanie społeczne w krajach TOP6 (dysponują one 60 proc. unijnej mocy zainstalowanej w UE) wynosi 85 proc., podczas gdy w krajach BOTTOM-6 odpowiednio 67 proc. (przy ich 5 proc. łącznej mocy zainstalowanej w UE). Jeszcze silniej obie grupy krajów odbiegają od siebie w przypadku porównania zaufania do prawa (TOP-6 - zaufanie 68 proc., BOTTOM-6 -zaufanie 32 proc.). Tezę o zależność rozwoju energetyki wiatrowej w poszczególnych krajach UE od zaufania potwierdza bardzo o wysoki współczynnik korelacji liniowej Pearsona (określający tu poziom zależności między mocą zainstalowaną a poziomami zaufania). Wynosi on odpowiednio 0,88 przy zaufaniu do prawa 0,91 przy zaufaniu społecznym, co należy uznać za bardzo silne korelacje.

Korelacje byłaby jeszcze silniejsze gdyby pomiąć Republikę Czeską (gdzie jest stosunkowo wysokie zaufanie do prawa, pomimo niewielkich inwestycji w rozproszoną energetykę wiatrową). Może to oznaczać, że w Czechach są jeszcze inne czynniki silnie oddziaływujące na rynek energetyki wiatrowej (być może chodzi o silne poparcie dla fotowoltaiki - technologii konkurencyjnej z którą identyfikuje się większość społeczeństwa.

Przy silnym w Polsce poparciu społecznymi dla energetyki wiatrowej trudno racjonalnie wytłumaczyć wprowadzenie przez ustawodawcę restrykcyjnego prawa i tak szerokie rozejście się polityków z oczekiwaniami większości i potrzebami gospodarki. Fakt wprowadzenia przepisów uderzających w prawa nabyte inwestorów jeszcze bardziej osłabił niezwykle niskie zaufanie do prawa w Polsce i niesie za sobą dodatkowy efekt mrożący - całkowite zatrzymanie prac deweloperskich. Z drugiej strony takie prawo mogło stosunkowo łatwo być wprowadzone z uwagi na ogólnie niskie zaufanie społeczne (pokrzywdzone branże i grup społeczne nie mogą liczyć na solidarność). Powyższe spostrzeżenia wymagają dalszych pogłębionych analiz celem wyciągniecie konstruktywnych wniosków.

Nie wiadomo kiedy i czy zacofanie społeczne i zaufanie do prawa w Polsce wzrośnie do poziomu krajów zachodnich, a w tych warunkach samo poluzowanie zasady "10H" może nie przynieść spodziewanych efektów. Na podstawie ww. uproszczonych analiz można jednak postawić tezę, że w Polsce dalszy rozwój generacji rozproszonej i OZE wymaga przyprowadzenia merytorycznej kampanii informacyjnej adresowanej do społeczności lokalnych oraz zawarcia porozumienia sektorowego rządu z branżą wiatrową i sojuszu branży wiatrowej z przemysłem narażonym na skutki wysokich cen energii. Jest także potrzeba powiązania rozwoju energetyki wiatrowej z rozwojem innych innowacyjnych technologii komplementarnych (fotowoltaika, wodór, hybrydy wiatrowo-fotowoltaiczne, sectors coupling, elektromobilność, smart grid), które nie mają szansy na rozwój przy drogiej i wysokoemisyjnej energetyce.

Czytaj również:

KOMENTARZE ( 9 )

Rozwiń (Pełna treść komentarza)
Autor: Marek 15.03.2021r. 09:11
No cóż jeśli UE jest poziomem odniesienia to kiełbasy i mięso mamy już faszerowane jak w UE. Czy jest nam z tym... pełna treść komentarza
Odpowiedzi: 1 | Najnowsza odpowedź: 15-03-2021r. 18:31 ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Eko 15.03.2021r. 10:32
Jeżeli w danym kraju jest Instytut Energii Odnawialnej to energetyka waitrowa nie rozwija się. W krajch gdzie takieo... pełna treść komentarza
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI
Rozwiń (Pełna treść komentarza)
Autor: zgryźliwy 15.03.2021r. 12:22
"Silne poparcie dla energetyki wiatrowej?". To chyba marzenie autora. Jak autor chce nas przekonać o... pełna treść komentarza
Odpowiedzi: 2 | Najnowsza odpowedź: 16-03-2021r. 15:41 ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI
Rozwiń (Pełna treść komentarza)
Autor: ec 15.03.2021r. 12:55
Przejazd przez silnie owiatrakowane obszary w niektórych krajach doprowadza mnie do wniosku, że taka ochrona klimatu... pełna treść komentarza
Odpowiedzi: 1 | Najnowsza odpowedź: 15-03-2021r. 18:29 ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: FE 17.03.2021r. 10:02
Dania - zasady prawne dotyczące inwestycji w lądowe elektrownie wiatrowe. Zasada 1. Inwestorami w pojedynczą... pełna treść komentarza
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI
Dodaj nowy Komentarze ( 9 )

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie




cire
©2002-2021
Agencja Rynku Energii S.A.
mobilne cire
IT BCE